-Gabi jesteśmy razem w grupie,tak jak zwykle?- zapytała Diana
-Pani powiedziała, żę mamy się podzielić na grupy 5-osobowe - odpowiedziała Gabi
-No wiem...ale ty,ja Milo,Troy i Lucas tworzymy razem jedną grupę
-Tak,ale my już jesteśmy w grupie z Alex
-Aha...no to znajdę sobie inną grupę - powiedziała Di i poszła poszukać grupy
- Diana zaczekaj, nie gniewaj się na nas...
-Nie gniewam...
-Przecież widzę,że się obraziłaś.Przepraszam.Obiecuję,że za pare dni wszystko wróci do normy.
-Co?!O co chodzi?! Co wróci do normy?!- powiedziała zaszkoczona Diana
-No wiesz...chodzi o to,że ostatnio troszkę zaniedbywaliśmy naszą przyjaźń...
-Tak wiem...ale dlaczego uważasz,że za parę dni wszystko wróci do normy??
- No,bo...nie mogę ci powiedzieć...- powiedziała zakłopatana Gabi.
Nie mogła przecież powiedzieć przyjaciółce, że razem z Troy'em, Alex, Milem i Lucasem przygotowywują dla niej urodzinowe przyjęcie,bo to miała być niespodzianka.
- Gabi, jesteśmy przyjaciółkami,możesz mi zaufać.
-Wiem,ale tego ci niestety nie mogę powiedzieć.
-Diana,widzę,że przyjaciele cię zostawili.Możesz dołączyć do naszj grupy jak chcesz -powiedziała Sharpey
-Tak jakoś wyszło- powiedziała Di,patrząc na Gabi
Sharpey i Diana przyjaźniły się w gimnazjum.Kiedy poszły do liceum,Sharpey stała się "szkolną gwiazdą"i przestała się zadawać ze "zwykłymi ludźmi".Diana nie przpadała za jej towarzystwem, ale nie miała innego wyjścia.Wszyscy już mieli swoją grupę.
Ku jej zdziwieniu świetnie jej się pracowało z Sharpey
-No dobrze,zaraz zadzwoni dzwonek,możecie się już spakować - powiedziała nauczycielka
Uczniowie się spakowali i czekali na dzwonek.
-Diano,konkurs jest jutro o 16:00 w sali nr 6 -powiedziała nauczycielka
-Dobrze,dziękuje - powiedziała Di
***Dzwonek***
Czy przyjaźń Diany i Gabi przetrwa?? Czy uda się niespodzianka,którą przyjacie planują od dłuższego czasu??Tego dowiecie się w następnym rozdziale !
A teraz pozdro for :
Domi :* <3
Emi :* <3
Ada:*
Ania:*
Kasia- Kate :*
Justyna:*
Oraz wszystkich odwiedzających i komentujacych mojego blogaska :*:*